Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~MS | użytkownik

imię i nazwiskoMichał Siergiejewicz adresWrocław zarejestrowany15.03.2005 @14:51:01 ostatnio na stronie09.12.2013 @23:39:01

Pięć minut przed odjazdem pociągu odnalazłem swój przedział w wagonie sypialnym. Na szczęście tylko jedno łóżko było zajęte, nie licząc mojego, mogłem więc oczekiwać, że spędzę spokojną noc. Leżał już w nim ktoś, spod koca podciągniętego pod brodę wystawał blady, szpiczasty nos.

Zaraz straciłem go z oczu, bo powiedziawszy: "Dobry wie­czór" i nie otrzymawszy odpowiedzi - tym lepiej, to znaczy, że już śpi i ominą mnie towarzyskie obowiązki - usiadłem na dolnym postaniu i zacząłem się rozbierać.

- Pan pali? - usłyszałem z góry.

- Dziękuję, nie.

- Nie znoszę dymu.

- Może pan być spokojny, nie palę.

- Ale gdyby pan palił, to ja bym tego nie zniósł. Mam wrażliwe płuca.

- Współczuję, ale nie ma obawy.

- A może pan pali, tylko teraz pan się odzwyczaja. Przyjdzie panu ochota w środku nocy i nie będzie pan mógł się po­wstrzymać.

~ Nie, nigdy nie paliłem.

Głos umilkł. Zdjąłem skarpetkę.

- A może pan zacznie?

- Co?

- Palić. Niektórzy zaczynają nawet w późnym wieku.

- Nie mam takiego zamiaru.

- Tak się mówi, a potem robi się co innego. A ja bym tego nie zniósł.

- Zresztą nie mam przy sobie papierosów.

- To weźmie pan od konduktora.

- Nic wiadomo, czy on pali.

- A jak pali?

- To wtedy wyszedłbym na korytarz, nie paliłbym przecież w przedziale.

- A jak drzwi się zatną?

- Nie szkodzi, bo ja nie palę, nigdy nie paliłem i nie mam zamiaru zaczynać. Dobranoc.

Powiedziałem: "Dobranoc" nieco przedwcześnie, bo pozostała mi jeszcze koszula i kalesony. Ale chciałem uciąć rozmowę.

Udało się, ale nie na długo. Ledwo zdążyłem zdjąć koszulę, gdy znowu się odezwał:

- Pan nie gasi światła?

- Gaszę, tylko się rozbiorę.

- Niektórzy lubią czytać przed zaśnięciem, a ja wtedy nie mogę spać. Jestem wrażliwy na światło.

- Jestem analfabetą.

- Może pan oglądać obrazki.

- Tu nie ma żadnych pism ilustrowanych.

- A fotografie? Ma pan chyba fotografię żony, nie spojrzy pan przed zaśnięciem?

- Jestem rozwiedziony.

- A dzieci?

- Nie mam dzieci.

- Każdy ma kogoś bliskiego.

- Nie, nie mam żadnych fotografii. Chce mnie pan zrewidować?

- Jak nie fotografie, to pewnie pan będzie sobie chciał ogląd­nąć pryszcze w lusterku, albo co... A ja nie znoszę...

Nie dokończył, bo zgasiłem światło. Westchnął i zapadła cisza, a ja już miałem zapaść w sen, gdy doszło do mnie pytanie:

- Pan chrapie?

- Nie.

- Dlaczego?

- Tak się jakoś składa.

- Dziwne, na ogół wszyscy chrapią, a mnie to przeszkadza.

Mam nadwrażliwość słuchu.

- Niestety, nie mogę służyć.

- Jest pan pewny, że pan nie chrapie?

- Najzupełniej. A teraz pan pozwoli, że zasnę, jestem bardzo zmęczony.

Pozwolił. Obudziło mnie ostre światło i szarpanie za ramię.

- Proszę pana, proszę pana!

Ujrzałem jego szpiczasty nos tuż przy mojej twarzy. Wychylony w dół ze swojego posłania, ciągnął mnie za rękaw piżamy.

- Proszę pana, jeżeli pan nie pali, nie chrapie i nie zostawia zapalonego światła, to co pan właściwie robi?

- Chce pan wiedzieć?

- Tak! Coś pan przecież musi robić, tylko jeszcze nie wiem co. To mnie tak niepokoi, że nie mogę spać.

- Duszę.

- Co pan robi?

- Dusze. Gołymi rękami albo za pomocą sznura. Nie słyszał pan o sławnym "Dusicielu z Nocnego Ekspresu"? Kursuje przeważnie na tej linii. Kupuje bilet wagonu sypialnego jako niewinny pasażer, a w nocy dusi. Najchętniej oczywiście wtedy, gdy oprócz niego i ofiary nie ma w przedziale nikogo. To jest zboczeniec, a tym zboczeńcem jestem ja.

Miałem spokój do rana, Gdy o świcie wyszedłem do toalety, znalazłem go na korytarzu, w płaszczu i z walizką. Przesiedział na walizce całą noc. Na mój widok wstał i wlokąc walizkę za sobą oddalił się na drugi koniec korytarza.

Żal mi się go zrobiło, życie człowieka wrażliwego nie jest łatwe.

---------------------------------------------------------------------------
Tnąc dżunglę maczetami posuwaliśmy się powoli w głąb wyspy. Nareszcie byliśmy na właściwym tropie. Jeszcze jeden, ostatni wysiłek i odnajdziemy legendarny skarb Kapitana Morgana.

- Tutaj - powiedział Gucio, mój towarzysz, i wbił maczetę w grunt pod rozłożystym baobabem. W miejsce, które na szyfro­wanym planie, nakreślonym niegdyś własnoręcznie przez kapita­na, oznaczone było krzyżykiem.

Odrzuciliśmy maczety i wzięliśmy się do łopat. Wkrótce od­kopaliśmy ludzki szkielet.

- Zgadza się - powiedział Gucio. - Pod szkieletem powinna być skrzynia.

Była. Wyciągnęliśmy ją z dołu i postawili pod baobabem. Słońce stało w zenicie, podniecone małpy przeskakiwały z gałęzi na gałęzie, szkielet szczerzył zęby. Ciężko dysząc usiedliśmy na skrzyni.

- Piętnaście lat - powiedział Gucio.

Tyle czasu minęło, odkąd zaczęliśmy szukać skarbu.

Zgasiliśmy papierosy i wzięliśmy się za żelazne łomy. Małpy krzyczały coraz głośniej, a także papugi. Nareszcie wieko ustąpiło.

Na dnie skrzyni leżała kartka, a na niej napisano:

Pocałujcie mnie w dupę. Morgan.

- Cel nigdy nie jest ważny - powiedział Gucio. - Tylko wysiłek w dążeniu do celu się liczy, a nie osiągniecie celu.

Zabiłem Gucia i wróciłem do domu. Lubię pouczające senten­cje, ale bez przesady.

Pan Mrożek

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty strona wwwwww.siergiejewicz.com/blog Gadu-Gadu2613518
digarty72 komentarze389 posty na forum0

komputer / sprzęt
niezawodny :D

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~robifoty    20.04.2010 @13:56:48
baso dopre
ostatnio edytowane: 2010-04-20 13:58:03
_______
http://www.youtube.com/watch?v=-rPHi4HjgSs
~julita089    09.04.2010 @14:34:32
rzeczywiście sprzęt niezawodny. galeria powala. (;
~schoko126    09.04.2010 @09:58:55
zachwycające zdjęcia )
~novikaplotka    04.03.2010 @22:05:46
przecudowne zdjęcia
~idziaa    31.07.2009 @17:06:34
wspaniała galeria! obserwuję.
a co do opisu - genialny ; )
Pozdrawiam.
~magda812    30.07.2009 @19:01:55
poobserwuję

genialne teksty na profilu !
~lukaszzk    30.07.2009 @18:00:59
Galeria godna uwagi, poobserwuje
~sekunda    09.07.2009 @01:17:02
nie dziękuj ;>
_______
Bywa, że jestem hedonistą i chcę mieć to wszystko
----------------------------------------------------------
nie dziekowac i nie sapac
~zaspana    25.03.2009 @23:58:18
_______
close your eyes and look at me ... CK
~faza999    16.03.2009 @12:10:22
b dobre prace.pozdrawiam
_______
Różnorodność! amen!
~monikita    01.11.2008 @18:28:44
hehehe...ale się usmiałam z tekstu pod profilowym
śmiechowe bardzo!!
~CiemnaStronaWidelca    24.10.2008 @02:14:23
~KarolinaFurnal    22.09.2008 @22:33:11
Hello
_______
w w w. k a r o l i n a f u r n a l . c o m
http://www.karolinafurnal.com
~tulivien    20.08.2008 @13:49:18
sprawdze jak bede w kiosku-empiku :P
~LepiejMnieZabij    20.08.2008 @13:06:52
Opowiadanie pierwsza klasa. I rezczywiście życie ludzi wrażliwych nie jest łatwe ; )).
~EsotericSoul    08.08.2008 @14:58:31
Klimatycznie tu, u Ciebie :>
Poobserwuję z chęcią :>
Pozdrawiam (((:
_______
.until the end of time.
~Martinka1    29.07.2008 @12:09:38
Świetne opowiadanie (czytaj. to pierwsze);D haha.
_______
''Być zadowolonym z samego siebie, to największe szczęście..''
~milenarozmus    24.07.2008 @15:35:28
zawsze do uslug
~Pistacjova    23.07.2008 @01:05:10
Nie mam pojęcia, a powinnam?
^Martastokrotka    23.07.2008 @00:56:38
fiem
_______
Passion Never Dies.Love Makes You Do Crazy Things...
^Martastokrotka    23.07.2008 @00:54:21
hyhy
_______
Passion Never Dies.Love Makes You Do Crazy Things...
~Naftayta    23.07.2008 @00:34:18
super galeryjka
pozdr.
~fidestrella    22.07.2008 @16:58:20
masz rozbrajający opis ;o)
_______
mam popękane usta (...)
-Kimberlyy86    19.07.2008 @09:10:18
Zaglądam ale nie pamiętam wiadomości od Ciebie
~Flamasterka    04.06.2008 @02:14:09
podsyłałam, jak byłam mała Teraz idę spać Dobrej nocki
1 2 3 4 5 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt